My swoją przygodę z czytaniem zaczęliśmy gdy Weronisia miała 8 miesięcy. Oczywiście nie od razu chciała słuchać tego co rodzice czytają, interesowała się czymś innym, a tu przewracał strony w książce, czy obgryzała rogi. Teraz gdy ma już ponad rok jest już inaczej, jest bardziej zainteresowana, słucha uważniej. Pokazuje gdzie jest np. kotek, piesek, itp. Czytanie na głos dużo daje naszym niemowlętom, bo w tym okresie stymuluje rozwój jego mózgu.


Między pierwszym a drugim rokiem życia (tak jak nasz Brzdąc) dzieci chętnie słuchają krótkich historyjek o rzeczach, które je otaczają np. o jedzeniu, myciu, wstawaniu, spacerach. Dzieciaczki uwielbiają gdy przy wspólnym czytaniu rodzicie naśladują np. głosy różnych zwierząt.Maluchy chcą aktywnie uczestniczyć w czytaniu, dlatego powinniśmy pozwolić im na obracanie stronic książek.

 Co daje wspólne czytanie?
  • pobudza rozwój mózgu;
  • wzbogaca słownictwo dziecka, poszerza wiedzę;
  • buduje więź między dorosłym a dzieckiem;
  • kształtuje nawyk czytania na całe życie;
  • rozbudza zainteresowania, rozwija wyobraźnię;
  • sprzyja szybszemu samodzielnemu mówieniu, a później pisaniu i czytaniu;
  • uczy myślenia, pomaga w rozumieniu siebie, ludzi i świata;
  • uczy wartości moralnych.
 Jakie wybierać książki?
  • ciekawe dla dziecka i dostosowane do wieku;
  • uczące racjonalnego myślenia;
  • napisane lub tłumaczone poprawną polszczyzną;
  • uczące dobrego postępowania
  • budujące pozytywny stosunek do świata i wiarę w siebie;
  • unikające stereotypów kulturowych związanych z rasą, płcią itp.
    U nas wygląda to tak, że czytamy codziennie przed snem książeczkę (najczęściej to tatuś czyta), później jest kasza i sen. Malutka już teraz czeka na książkę i słucha uważnie. Uważam, że powinno się czytać codziennie dla dziecka, to jest tylko kilka minut dziennie, a tyle daje radości dla malucha ;-)